kontakt
 
Horyzonty Refleksonautyki
 
 

 

Soundwork
praca z dźwiękiem

"Muzyka odkgrywa melodie,
dźwięk odgrywa stany świadomości.
"

   

 

Dyskografia - Alchemia Dźwięku

Do posłuchania i pobrania za darmo (w nawiasach ilość płyt w kolekcji). Część albumów bardzo dużo traci w wersji mp3, dlatego warto pobrać wersję bezstratną (flac). Część nagrań przeznaczona jest na słuchawki. Technologie są z górnej półki, docenione przez tych, na których sam przez lata zerkałem z niekurywanym szacunkiem i sympatią. Dlaczego więc bezpłatnie? Bo materiał już swoje "odpracował". Ale jeśli chcesz, zawsze możesz dorzucić cegiełkę, będzie mi miło.

Micro-Meditations
OBE suite [2]
Sonitou [2]
Stroiciel APR [8]
SBRS - Playground [6]
SBRS - Soundscaping [9]
Sonic Enlightenment 5D [8]
Creative Flow 5D [2]
Final Frontier: Borderlines [5]
EOPI - Eessence of Ping [3]
Crane's Temple [3]

Binaur​(​e​)​al Sonosphere [8]
Happy Bobbles - audio [15]
Journeys out of the Body [3]
Gongs and Space [4]
Nabra​-​Sync 4D - Storms ]4]
Nabra​-​Sync 4D - Flow [7]
Nabra​-​Sync 4D - Waves [5]
Nabra​-​Sync 4D - Rain [6]
Nabra​-​Sync 4D - Energy [3]
Depths of Chime [2]
Mantra Playground [2]

Brainwave Journey 1
Cathedral Vision
Explorer's Journey 2 (CST)
Explorer's Journey 1 (CST)
Heart Sessions
(old cool stuff)
Draft Projects vol3
Draft Projects vol2
Draft Projects vol1
Draft Projects - Misc
Loops (24bit)

Uniwersalna nota BHP: z uwagi na charakterystykę brzmień i przestrzeni dźwiękowych, zawierających rozmaite pulsacje i wibracje (w wielu przypadkach naturalne), nagrania te mogą wykazywać właściwości silnie psychostymulujące. Dlatego też zachowaj zdrowy rozsądek. Ogólne wskazania mówią o środkach ostrożności i konsultacji z lekarzem przy niektórych formach epilepsji, niektórych schorzeniach psychicznych, w przypadku ciąży i w innych sytuacjach budzących wątpliwości. Wskazania te mówią także o zachowaniu ostrożności podczas prowadzenia pojazdów i obsługi maszyn. Produkt jako nagranie dźwiękowe, mimo iż może zostać użyty jako narzędzie terapeutyczne, sam w sobie jest wyrazem ekspresji artystycznej i w taki sposób należy go traktować; autor nie ponosi odpowiedzialności za skutki wynikłe z użytkowania. Pamiętaj również, że choć takie nagrania mogą być użyte jako wsparcie przy rekonwalescencji lub element wspomagający przy łagodzeniu różnych skutków i trudności związanych ze zdrowiem - nagrania tego typu nie zastąpią właściwej diagnozy lekarskiej ani odpowiedniego postępowania medycznego i nie należy ich stosować jako zamiennika w tym względzie.

Co działa w dźwięku

Świat dźwięku jaki znamy dziś jest zupełnie innym światem niż ten sprzed kilku dekad - i jeszcze innym niż ten, który otaczał naszych przodków wieki czy tysiące lat temu. jesteśmy otoczeni aurą, akustyką cywilizacji technologicznej. Przemysł, transport, infrastruktura, czy nawet “zwykły” sprzęt gospodarstwa domowego - wszystko brzęczy i dźwięczy. Tego nie było, nie w takiej formie.

Ale doszły też nowe obszary, przestrzenie dźwięku użytkowego. Najpierw technologie analogowe, później cyfrowe. Rozmaitego rodzaju elektronika grająca, radio, telewizja, internet, strumieniowanie mobilne. Do tego - rosnąca różnorodność emiterów. Głośniki w każdym rozmiarze i typie - od estradowych kolosów po kieszonkowe pchełki. Membranowe, panelowe, wibracyjne, dookólne, systemowe (wielojednostkowe), projektory śledzące użytkownika i dopasowujące się do niego i do akustyki miejsca, a nawet takie działające z pola ultradźwiękowego. Prymitywne “plastiki” multimedialne o wątpliwej jakości, wypasione zestawy kina domowego czy monitory studyjne. Słuchawki - nauszne, douszne, dokanałowe, przewodnictwa kostnego - a każde inne. Kiedyś, w sklepie - przez godzinę szukaliśmy z kolegą słuchawek, które przyjaźnie odzwierciedlałyby określony typ muzyki. Kilkadziesiąt par rozmaitych firm - i tylko jedne dawały namiastkę oczekiwanego realizmu, detali i głębi. Dźwięk był szyty na miarę doznań, sprzęt musiał być szyty na miarę dźwięku. Sytuacja rzadka, bo obecnie - dźwięk szyje się na miarę sprzętu, aby wszędzie brzmiał w miarę “jednakowo”. Ileż kompromisu trzeba włożyć w brzmienie?

Swoje piętno odciskają także sposoby produkcji dźwięku i systemy transmisji. Kompresja i equalizacja podbijająca wybrane detale i manipulująca dynamiką tak, jak robi się fastfoody na rynku gastronomicznym. Wojna na decybele. Psychoakustyczna kompresja danych typu mp3, wycinająca i zniekształcająca to, czego niby nie słychać, na co niby nie zwraca się uwagi, a co jest i co nierzadko (choć nie zawsze) ma znaczenie - w długofalowej ekspozycji.

Kiedyś tak nie było. Dawniej byliśmy otoczeni wyłącznie dźwiękami naturalnymi ale nie tylko dźwiękami natury. były to dźwięki instrumentów, bardzo wymyślnych nieraz i dźwięk ludzkiego głosu, śpiewacy. była to akustyka spektralna plus pogłos miejsc i przestrzeni - katedry, kopuły, areny, korytarze, jaskinie, otwarte pola i zamknięte lasy. była to rytmika i melodia, odgrywana i śpiewana na żywo, niepowtarzalna i głęboka. Dopiero gdzieś w dziewiętnastym i dwudziestym wieku - dźwięk zaczął stawać się powtarzalny, choć jednocześnie powoli tracił na swej przestrzennej organiczności. był to początek epoki głośników i nośników zapisu umożliwiających wielokrotne odtwarzanie. Płyty winylowe, taśmy magnetofonowe, czy później płyty CD czy wreszcie dziś - ogólnie rozumiane media cyfrowe w formatach kompresji psychoakustycznej, jak mp3.

Dlaczego to wszystko podkreślam.

Wiele technologii oddziaływania na człowieka, na jego świadomość i doznania - technologii jakimi zachwycamy się tu, w dwudziestym pierwszym wieku - powstało dekady temu, w wieku dwudziestym, gdy dominowały jeszcze kasety magnetofonowe a nawet wcześniej. Był to też okres, gdy jakość sprzętu nie była tak zróżnicowana i kontrowersyjna jak dziś - w pozytywnym zresztą znaczeniu - wszak nie było producentów i produkcji na aż tak masową skalę. W każdym razie, to co czytamy na temat tamtych technologii - jest to często piśmiennictwo, które powstało w tamtym czasie - a więc w okresie, kiedy te dźwięki - dzisiaj dla nas tak zwyczajne - wtedy były rzadkie i niezwykłe. Czytamy o doświadczeniach jakie ludzie mieli wtedy i mówimy “wow, kurcze, super”.

To, co kiedyś poruszało do głębi jako niezwykłe - dzisiaj jest przeciętne. Przykładem niech będzie technologia opracowana przez Roberta Monroe, dudnienia różnicowe hemi-sync. dawniej - to było coś. dzisiaj - urządzenia wytwarzające dudnienia różnicowe można zrobić w ciągu kilku godzin, program można napisać w ciągu kilku minut. I tak w rzeczywistości jest. setki jeśli nie tysiące nagrań, plików - pojawiają się codziennie w Internecie. tworzyć każdy może jeden lepiej drugi trochę gorzej. Co prawda wśród odbiorców jest dziś chyba więcej zbieraczy dóbr cyfrowych niż słuchaczy, ale nawet ci którzy słuchają - nie są w stanie opracować tego całego materiału i nie chcą, bo nie zawsze wiedzą czym się posiłkować jeśli chodzi o to, co tak naprawdę działa w tym dźwięku.

Oczekujemy dziś cudów słuchając owej “przeciętności”, ale przecież wtedy - ludzie nie często słuchali spreparowanych dudnień różnicowych, nie często mieli okazję w ogóle czegokolwiek słuchać z muzyki elektronicznej (a już tym bardziej na słuchawkach). bo nie było wtedy instrumentów elektronicznych, takich jak dzisiaj. nie było wtedy takiej prostoty tworzenia muzyki jak dzisiaj. dzisiaj każdy praktycznie może tworzyć za pomocą swojego telefonu i kilku kliknięć - a komputery i wyrafinowane algorytmy zrobią resztę. dziś - człowiek już nie musi być kreatywny aby tworzyć. dzisiaj - wystarczy że zna kierunek, w którym chce podążyć, a technologia cyfrowa zrobi resztę. A więc obijamy się o wybrzmienie pewnej epoki, podczas gdy jesteśmy niejako zobojętniali i przyzwyczajeni, uodpornieni na to co było poruszające wtedy. Czy można jakoś sprawić aby było poruszające i dziś?

c.d.n.